ARTYKUŁY

Geneza działalności detektywistycznej

sherlock

Jesteście ciekawi jak wyglądały początki tej profesji?  Jaka była geneza zawodu? Kiedy i skąd na rynku usług pojawił się prywatny detektyw? Co stało u zarania powstania tej grupy specjalistów i jakie czynniki predystynowały chętnych do zajęcia się tym specyficznym rzemiosłem?

Początki, jak prawie w każdym innym przypadku nie były proste. 

Przypomnijmy chociażby prekursorów dzisiejszej medycyny. Zanim cywilizacja doczekała się wykształconych lekarzy zastępowali ich z powodzeniem rozmaitej maści „czarodzieje”, szamani, ludowi mędrcy, a z czasem cyrulicy zwani balwierzami lub felczerami. Cyrulicy jak wiemy zajmowali się zawodowo między innymi goleniem, kąpaniem, rwaniem zębów, nastawianiem złamań, puszczaniem krwi, a także nieskomplikowanymi operacjami i leczeniem lekkich chorób.

W przypadku zawodu detektywa sprawa wyglądała podobnie. Jego pierwsi przedstawiciele (Francja – początek XIX w.) pod względem zakresu działalności oraz idei przyświecającej ich istnieniu odpowiadali współczesnym specjalistom. I w zasadzie na tym podobieństwa się kończą. 

Elementy takie jak wiek, obywatelstwo, wykształcenie, przestrzeganie zasad etycznych, czy nawet niekwestionowana dziś w żadnym aspekcie niekaralność nie były wówczas przeszkodą w zostaniu detektywem. Jedynym niemalże ograniczeniem charakterystycznym dla mentalności XIX w. i dotykającym wielu aspektów życia społecznego, była wszechobecna dyskryminacja ze względu na płeć. Jej relikty jak wiemy w niektórych sferach zostały do dziś. 

Protoplastom zawodu z początku XIX w. daleko było do późniejszych bohaterów literackich, zwłaszcza wyidealizowanego Sherlocka Holmesa czy Herculesa Poirot. 

Pierwszy prywatny detektyw Eugène-François Vidocq – 1833r.

Pierwszy prywatny detektyw wymieniony przez historię z imienia i nazwiska był pospolitym, a może z racji bogatej kartoteki niepospolitym przestępcą. Francuz Eugène-François Vidocq, bo o nim tu mowa, zanim w 1833 r. założył pierwsze na świecie prywatne biuro detektywistyczne był awanturnikiem żyjącym na bakier z prawem. Dezerter z armii francuskiej, oszust, złodziej i fałszerz. Kilkukrotnie odbywał karę pozbawienia wolności, wielokrotnie uciekał z więzienia, co jak jednocześnie zwiększało wymiar zasądzonej mu kary. Pierwszej kradzieży dokonał w wieku 13 lat – ukradł rodzicom srebrne sztućce, za co spędził w więzieniu 10 dni. 

Później nie było lepiej. Większość ze swego 83 letniego żywota spędził żyjąc na koszt innych i wykorzystując cudze nieszczęście. W 1809 r. nawiązał współpracę z paryską policją oraz przeniknął, a pewnie należałoby powiedzieć – wrócił do paryskiego półświatka pomagając w jego skutecznej infiltracji. Był niekwestionowanym twórcą pionu kryminalnego we francuskiej policji zakładając w 1811 r. Brygadę Bezpieczeństwa i zostając jej szefem. Co ciekawe jej kadry zasilał znajomymi kompanami z kryminalną przeszłością. Dopiero w 1817 r. ułaskawiony z ciążących na nim wyroków. 

W 1833 r. założył Prywatne Biuro Informacyjne, prowadząc znaną już wcześniej politykę werbunkową. W okresie świetności zatrudniał około 40 osób. Zlecenia wykonywały najczęściej osoby z wyrokami lub czynni przestępcy. 

Firmę prowadził w sposób niestandardowy jak na tamte czasy. Był przeciwnikiem tortur, co nie przeszkadzało mu używać przemocy wobec najbliższych. Informacje potrzebne w zawodzie zdobywał za pomocą drobnych korzyści finansowych. Z racji wiedzy i doświadczenia wykrywał sfałszowane banknoty i dokumenty państwowe. Przenikał do grup przestępczych, prowadził obserwację, wprowadził kobiety do zawodu detektywa. Był jednym z organizatorów, a następnie doradcą Scotland Yardu. Kilkukrotnie żonaty – o spadek po nim walczyło 11 kobiet.

Prywatny detektyw Allan Pinkerton – 1850r.

Drugim z pionierów detektywistyki był Amerykanin szkockiego pochodzenia Allan Pinkerton. Przybył do Stanów Zjednoczonych w 1842 r. uciekając z objętej niepokojami społecznymi Szkocji. Początkowo zastępca szeryfa, w 1849 r. szef pionu śldczego chicagowskiej policji. W 1850 r. założył  pierwszą na świecie agencję detektywistyczną określaną powszechnie mianem „Agencją Pinkertona”. Osiągnął sukces zwalczając zbrojne grupy napadające na pociągi i pomagając w rozwiązaniu wielu spraw kryminalnych. W odróżnieniu od Eugène-François Vidocq nie rekrutował przestępców. Stworzył regulamin, który zakazywał jego pracownikom przyjmowania łapówek, podkreślał brak kompromisu lub zawierania ugody z przestępcami, zakazywał przyjmowania nagród pieniężnych ustanowionych przez lokalne podmioty oraz, co ciekawe – nie przyjmował zleceń bez wcześniejszego sprawdzenia klienta. W 1890 r. Agencja liczyła 2000 aktywnych agentów i 30 000 rezerwistów. W 1906 r. w całym kraju było 20 biur Agencji, a w 1960 już 45 biur. Z obawy przed możliwością wykorzystania potencjału Agencji jako prywatnej armii stan Ohio czasowo zdelegalizował organizację na swoim terenie.

Allan Pinkerton zmarł w wieku 65 lat. Jego śmierć była symboliczna. W 1884 r. Allan Pinkerton potknął się na ulicy, upadł i ugryzł się w język – i to tak nieszczęśliwie, że wywiązała się gangrena. Uznano, że był to koniec najbardziej odpowiedni dla człowieka, który jak nikt inny potrafił trzymać język za zębami.

 

Scroll to Top